sobota, 27 października 2012

Szyszki

Dzisiaj byłam na weselu mojego chłopaka siostry. Było dosyć kameralne i ciekawe. Kuchnia nie była nadzwyczajną rewelacją.  Postawili tam na tradycyjne polskie dania czyli rosół i schabowy. Jednak pewne "ciastko" mnie bardzo zaintrygowało. Były to szyszki. Ciekawa nazwa pomyślałam sobie. I zaczęłam analizować z czego są zrobione. Gdyby nie uprzejma mama mojego chłopaka nigdy bym nie wpadła na to że głównym składnikiem jest ryż preparowany. Właśnie i od tego słowa zaczęła się dyskusja o smakach dzieciństwa. Panie rozmawiały między sobą jak to one w dzieciństwie lubiły ten przysmak i jak często go jadły. Za to ja (nie patrząc na mój wiek) też zajadałam się z koleżankami na schodach w szkole tym oto ryżem. Pamiętam nawet jak zawsze wybierałam różowy kolor...

Więc to przeżycie dzisiejszego dnia nakłoniło mnie aby znaleźć przepis na tajemnicze szyszki.



Składniki:

1/2 kg krówek
1/2 kostka margaryny
2 łyżki kakao
12-15 dag ryżu preparowanego

Sposób przygotowania:

Krówki rozpuścić na małym ogniu. Dodać margarynę i kakao. Wszystko rozpuścić na jednolitą masę. Wsypać ryż preparowany, wymieszać. Formować to w kulki. Następnie zostawić by troszkę stwardniały.IMG_5747

3 komentarze:

  1. Siostry ciotecznej, to chyba będzie kuzynka nie? :) "o makach " zamień na "o smakach" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie wczoraj swoje szyszki zrobiłam :D jakoś mnie na nie od dłuższego czasu nachodziło. Moja mama w dzieciństwie dla Mnie takie robiła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam je z podstawówki. I to: "Mamooo, daj złotówkę na szyszkę" :-)

    OdpowiedzUsuń