W tym roku wywiało mnie aż na Zadar położony w Chorwacji. Przez turystów zwany "Małym Rzymem ". Spowodowane jest to dużą ilością sakralnych zabytków. Jednakże starożytne zabytki nie potrafią przyćmić ogromu zniszczeń po wojnie. Gdy tylko wyjdzie się z wprost malowniczego starego miasta widoczne są wielorakie stare zniszczone bloki/budynki/bunkry.
Jednakże nie o tym chce pisać.
Chorwacja to przede wszystkim zapach fig, winogron, róż i mandarynek połączonych razem w upalne dni. Tworzy to niezapomnianą kombinacje zapachową, do której wraca w pamięci z uśmiechem. Tak Chorwacja to wspaniały kraj.
Nie tylko sama natura wspaniale pachnie, ale jeszcze ciekawiej pachnie ichniejsza kuchnia. Pomiędzy wąskimi uliczkami o każdej godzinie unoszą się wspaniałe zapachy žary, ciasta, pizzy, krewetek, pašticady czy arambašići.
Oczywiście wiele osób mogłoby mnie za to przekląć. Jednakże mnie przede wszystkich zachwyciła pizza i lody. Co prawda te dwie rzeczy można spokojnie porównać z tymi, które występują we Włoszech.
Omijając pizzę, (bo co można on niej mówić poza tym, że jest idealna upieczona i ma właściwą "sztywność”?) Natomiast lody. Pierwszy raz w życiu rozkoszowałam się z taką przyjemnością nad gałką loda. Dlatego uznałam je za słońce Chorwacji. Wiem może to zabrzmieć troszkę groteskowo jednakże tak było. Lody są wyrabiane (zależy gdzie) w ich typowy Chorwacki sposób. Polega on na wielokrotnym mieszaniu utworzonej masy (niczym lody w Kapadocji), aby miały idealna sprężystość i były niczym delikatna pianka.
Próbowałam dokładnie dowiedzieć się, jaki jest przepis na lody jednakże straszy pan odpowiedział mi jedynie "Zwykłe lody tak jak każde. Te same składniki podstawowe, jedynie mieszanie i dobór dodatków jest inny". Tak zrozumiałam, o co chodziło. Przecież to właśnie idealnie dobrana czekolada nadawała niezwykły smak lodom itp.
Zatem oto mój mały przepis na lody:

- Śmietana 30% (kremowa) - 600 ml
- Cukier trzcinowy - 6 łyżek
- Dwie tabliczki czekolad- gorzka 70%
Przygotowanie:
- Mocno schłodzoną śmietanę ubijam z cukrem.
- Nad rondelkiem z wodą w misce rozpuszczam jedną tabliczkę czekolady.
- Po rozpuszczeniu odstawiam do wystygnięcia i drugą tabliczkę siekam na małe kawałeczki
- Do śmietany dodaję powoli wlewając ostudzoną czekoladę i dosypuje wiórki czekoladowe
- Wstawiam je do zamrażalnika
- Co 30 do 60 minut je miksując