środa, 15 sierpnia 2012

Słońce Chorwacji

W tym roku wywiało mnie aż na Zadar położony w Chorwacji. Przez turystów zwany "Małym Rzymem ". Spowodowane jest to dużą ilością sakralnych zabytków. Jednakże starożytne zabytki nie potrafią przyćmić ogromu zniszczeń po wojnie. Gdy tylko wyjdzie się z wprost malowniczego starego miasta widoczne są wielorakie stare zniszczone bloki/budynki/bunkry.

Jednakże nie o tym chce pisać.

Chorwacja to przede wszystkim zapach fig, winogron, róż i mandarynek połączonych razem w upalne dni. Tworzy to niezapomnianą kombinacje zapachową, do której wraca w pamięci z uśmiechem. Tak Chorwacja to wspaniały kraj.

Nie tylko sama natura wspaniale pachnie, ale jeszcze ciekawiej pachnie ichniejsza kuchnia. Pomiędzy wąskimi uliczkami o każdej godzinie unoszą się wspaniałe zapachy žary, ciasta, pizzy, krewetek, pašticady czy arambašići.

Oczywiście wiele osób mogłoby mnie za to przekląć. Jednakże  mnie przede wszystkich zachwyciła pizza i lody. Co prawda te dwie rzeczy można spokojnie porównać z tymi, które występują we Włoszech.

Omijając pizzę, (bo co można on niej mówić poza tym, że jest idealna upieczona i ma właściwą "sztywność”?) Natomiast lody. Pierwszy raz w życiu rozkoszowałam się z taką przyjemnością nad gałką loda. Dlatego uznałam je za słońce Chorwacji. Wiem może to zabrzmieć troszkę groteskowo jednakże tak było. Lody są wyrabiane (zależy gdzie) w ich typowy Chorwacki sposób. Polega on na wielokrotnym mieszaniu utworzonej masy (niczym lody w Kapadocji), aby miały idealna sprężystość i były niczym delikatna pianka.

Próbowałam dokładnie dowiedzieć się, jaki jest przepis na lody jednakże straszy pan odpowiedział mi jedynie "Zwykłe lody tak jak każde. Te same składniki podstawowe, jedynie mieszanie i dobór dodatków jest inny". Tak zrozumiałam, o co chodziło. Przecież to właśnie idealnie dobrana czekolada nadawała niezwykły smak lodom itp.

Zatem oto mój mały przepis na lody:



  1. Śmietana 30% (kremowa) - 600 ml

  2. Cukier trzcinowy - 6 łyżek

  3. Dwie tabliczki czekolad- gorzka 70%


Przygotowanie:

  1. Mocno schłodzoną śmietanę ubijam z cukrem.

  2. Nad rondelkiem z wodą w misce rozpuszczam jedną tabliczkę czekolady.

  3. Po rozpuszczeniu odstawiam do wystygnięcia i drugą tabliczkę siekam na małe kawałeczki

  4. Do śmietany dodaję powoli wlewając ostudzoną czekoladę i dosypuje wiórki czekoladowe

  5. Wstawiam je do zamrażalnika

  6. Co 30 do 60 minut je miksując

4 komentarze:

  1. Poproszę kiedyś takie lody. Koniecznie. Pod kocem?

    Zdziwiło mnie, że od zawsze zwracałem uwagę na sztywność pizzy, ale dopiero teraz znalazłem świetne słowo na tą cechę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod kocem ? No może być. Cóż pizza aby była odpowiednia musi spełniać kilka niby mało istotnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. A jakie to wymogi muszą być? Niedługo zacznę patrzeć zupełnie inaczej na pizzę i jedzenie w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wymogi chyba tylko takie aby było zimno.

    OdpowiedzUsuń