Jest to przepis dla osób które tak samo jak ja nie lubi lepić malutkich pierogów.
Ciasto jednak różni się trochę od tradycyjnego na nasze polskie pierogi.
Ciasto jednak różni się trochę od tradycyjnego na nasze polskie pierogi.
Składniki na ciasto:
-500 g mąki pszennej,
- 20 ml mleka,
- 1 łyżkę soli,
- 2 łyżki drożdży,
- 2 łyżki oliwy z oliwek.
Sposób wykonania
- Ze świeżych drożdży należy przygotować rozczyn.
- Mąkę trzeba przesiać i dodać soli, a następnie wlać do niej rozczyn.
- Składniki połączyć z mlekiem i oliwą z oliwek.
- Ciasto ugniatać tak długo aż powstanie zwarta masa, bez grudek. Następnie naoliwić, przykryć je ściereczką i odstawić, żeby wyrosło.
- Ponownie wyrobić ciasto, a następie podzielić na kilka części, uformować kulę i rozwałkować.
- Do tak przygotowanych płatów ciasta nanosimy nadzienie, a następnie składamy je na pół i formujemy brzegi według własnego pomysłu, podobnie jak robimy to w przypadku pierogów.
- Gotowe calzone układamy na blasze posmarowanej margaryną i umieszczamy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200 stopni na około pół godziny.
Farsz do calzone nie jest jednoznacznie ustalony. ja najbardziej lubię ze szpinakiem. Może to być także sos do spaghetti z żółtym serem, lub po prostu warzywa: pomidory, papryka, cukinia, cebula, czosnek z jogurtem naturalnym. Może to być także w stylu hawajskim, czyli na bazie ananasów, pikantny z papryczkami chili czy farsz mięsny składający się z boczku, szynki i kiełbasy. Wybór zależy tylko od Ciebie!
To ostatnie zdjęcie bym usunął :P Mało apetyczne :)
OdpowiedzUsuńale to wspaniale wygląda! już wiem, co pojawi się u mnie niedługo na stole ;))
OdpowiedzUsuń[...] Calzone. [...]
OdpowiedzUsuńWygląda genialnie. Kolejny przepis do testowania !
OdpowiedzUsuńZapraszam też do mnie w odwiedziny :)