Po którejś z rzędu rozmowie z moimi chłopakami doszłam do wniosku ,że czas zapuścić włosy. Jednak jest to męka bez ekstazy. Człowiek czeka miesiąc na te marne 1-2 cm. W takim tempie to ja nigdy nie będę miała ich długich. Jestem za bardzo niecierpliwa by w pewnym momencie ich po prostu nie ściąć. Postanowiłam więc zasięgnąć porady wujka Google czy może przypadkiem nie zna czegoś na przyspieszenie tego procesu. I wiecie co. Miał. Było to siemię lniane. I tu zaczął się problem co z tym fantem zrobić. Wiec wpadłam na pomysł koktajlu. Za parę miesięcy zobaczę czy to w ogóle działa...
Składniki:
- 3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- pół garstki żurawiny
- łyżeczka cukry trzcinowego
- pół łyżeczki kardamonu
- pół łyżeczki cynamonu
- * otarta skórka cytryny
Sposób przygotowania:
W blenderze czy innym podobnym do tego urządzeniu łączymy wszystkie składniki ,aż połączą się w całość.
Wygląda smakowicie :)
OdpowiedzUsuńBardzo smakowicie:)
OdpowiedzUsuń