- 1/4 łyżeczki soli
- 10-12 białek z dużych jajek lub 14-16 mniejszych
- 1-1 1/2 szklanki miałkiego cukru lub 3/4-1 szklanki cukru pudru
- 4 łyżeczki octu naturalnego
- 2 łyżki mąki kukurydzianej
- 2 łyżeczki extraktu wanilii
- Budyń z litra mleka
- kostka masła
- odrobina ulubionego alkoholu lub spirytus
- pół szklanki cukru pudru
- 300g malin
Sposób przygotowania:
Nagrzac piekarnik do tmp.120C. Wyciąc w papierze do pieczenia 2 okręgi średnicy 30 cm lub średnicy swojej własnej patery na torty.Moja ma właśnie 30 cm.Oddzielic żółtka od białek.Do białek dodac sól i ubic je na półsztywno w dużej misce,dodac cukier i ubic do powstania sztywnej piany .Całe ubijanie może potrwac 15-20 min.,zależnie od siły miksera. Pod koniec ubijania dodac wanilię. Na koniec dodac ocet i wymieszac dokładnie ale delikatnie ręcznie łopatką,jednak ograniczyc czas mieszania do minimum. Wyłożyc ubitą masę z białek na wycięte okręgi z papieru.Dokładnie rozprowadzić. "Piec" okręgi z pianą w 120C przez godzinę i 15 minut. Blaty muszą nabrac koloru lekko beżowego.Ale nie mogą całkiem zbrązowiec.
Wyłączyc piekarnik pozostawiając blaty wewnątrz piekarnika.Uchylic tylko nieco drzwiczki aby wilgoc odparowała i pozwolic bezowym blatom ostygnąc w środku.
Mase robimy z wcześniej przygotowanego budyniu. W misce zmiksować masło z cukrem pudrem i dodawać po łyżce budyniu. Tak by nie powstały grudki. Gdy zużyjemy cały budyń dodajemy odrobinę alkoholu i maliny.
Blaty przekładamy kremem i wkładamy do lodówki na 30 minut.
o matkooo, to jest prawdziwe?:D:D:D:D
OdpowiedzUsuńTak, zrobione na urodziny siostry :)
OdpowiedzUsuń